Włodek TTC JADE 2 / 28 sierpnia 2011 roku, godzina 09:22:17
Potwierdzamy swoją opinie o zawodach z roku ubiegłego.Świetnie zorganizowana impreza.
W tym roku jednak zabrakło napojów wiezionych przez motocyklistów.A w tym roku bardzo była potrzebna woda na trasie.Upał zrobił
popłoch w naszych bidonach.
Zapowiadamy udział w przyszłym roku.
Browar Team / 28 sierpnia 2011 roku, godzina 09:18:59
W imieniu własnym i kolegów z Browar Teamu dziękujemy za możliwość wzięcia udziału w imprezie. Z olbrzymią satysfakcją stwierdzam, że zawody zorganizowane były na najwyższym poziomie. Niezwykle sympatycznie jest poczuć się jak zawodowiec :-). Trasa zabezpieczona była perfekcyjnie. Już dziś prosimy o zabukowanie miejsca na następną edycję. Postaramy się aby nasz poziom sportowy zbliżył się do organizacyjnego. Pozdrawiamy. Browarnicy
Brave Bike Team / 28 sierpnia 2011 roku, godzina 07:21:26
Bardzo fajna i sprawnie zorganizowana impreza !! Mamy nadzieję, że wejdzie na stałe do polskiego kalendarza kolarskich imprez amatorskich. Bardzo mocna i szeroka konkurencja! Podziwiamy tych, co przyjechali przed nami i wszystkich, którzy ukończyli. Miło nam, że mogliśmy w tym uczestniczyć. Nie było łatwo...
Dzięki i uznanie dla Organizatorów !!
GATTA bike team / 28 sierpnia 2011 roku, godzina 06:38:43
Dziekujemy za mozliwosc wziecia udzialu w tym wyscigu i juz dzis zapowiadamy nasz udzial w przyszlorocznej edycji. Jako drobnostke wytykamy blad organizatora w kwestii niedoszkolenia niektorych " sedziow" motocyklistow, ktorzy nieswiadomie zaledwie asystowali tym zawodom. Przy okazji pozdrawiamy serdecznie panow z numerami 231-235, ktorzy troszke zapomnieli, ze SPORT to przede wszyskim fair play. Cala reszta imprezy zasluguje na duza brawa . Ogromne wyrazy uznania dla wszystkich ktorzy dali rade w tym upale i wietrze. GRATULUJEMY zawodnikom i organizatorowi udanych zawodow !!! Do zobaczeni za rok !
Skan Code Nowogard / 28 sierpnia 2011 roku, godzina 01:00:53
Impreza świetnie zorganizowana, podobało się nam wszystkim. Szkoda tylko, że pech nas nie opuszczał od pierwszych km. Dwie gumy i na 20 km przed metą kraksa drużyny z defektem, który zatrzymał nas na kilka minut. Pozdrawiam i na pewno przyjedziemy za rok.
Szerszenie Trzebnica i Lejdis Team / 30 sierpnia 2010 roku, godzina 12:20:00
Pięknie dziękujemy za wspaniałą, niezapomnianą i perfekcyjnie zorganizowaną imprezę oraz za gościnność Gostynia. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku władze Powiatu również przychylą się do pomysłu organizacji Amber Road. Gostyński Klub Rowerowy, z Radkiem Frydryszakiem na czele spisał się w roli organizatora znakomicie. Szkoda byłoby zmarnować taki potencjał ;) A jak wiadomo - przez wydarzenia sportowe najlepiej promuje się region. Zatem do zobaczenia w przyszłym roku, jak mniemamy. Zapraszamy również do lektury relacji, która ukazała się po Amber Road pod tym adresem: http://www.supermaraton.org/100-km-zmagan-z-wiatrem-w-ramach-w-amber-road.html No, nie mogą tych gostynian nachwalić. W pełni zresztą zasłużenie. Serdeczności zasyłamy z Dolnego Śląska.
Włodek / 30 sierpnia 2010 roku, godzina 12:17:00
Na tak profesjonalnie zorganizowanej imprezie kolarskiej dla amatorów dawno nie byliśmy. Dziękujemy, Toruńskie Towarzystwo Cyklistow JADE.
Filip / 29 sierpnia 2010 roku, godzina 11:58:00
Jako kapitan jednej z drużyn chciałem podziękować organizatorom za wzorowe przygotowanie i przeprowadzenie imprezy. Rewelacyjnie dobrana trasa, dobre zabezpieczenie niebezpiecznych miejsc i bardzo sprawna organizacja (wszystko na czas i zgodnie z planem) to rzeczy godne naśladowania. Nasza drużyna uczestniczy w wielu zawodach, ale muszę przyznać, ze z tak profesjonalną organizacją mamy rzadko do czynienia. Mam nadzieję, ze uda się zorganizować podobny wyścig za rok :) pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję, w imieniu TGV TEAM.
Skorlik / 30 sierpnia 2010 roku, godzina 12:28:00
W imieniu całej ekipy LKK Leszno pragnę również podziękować za wspaniałą kolarską imprezę. Amber Road 2010 na długo pozostanie w pamięci wszystkich uczestników. Wspaniałe wrażenia z przejazdu przez centrum Gostynia w jednej grupie z motocyklistami oraz otoczenie Świętogórskiego Sanktuarium sprawiło, że staliśmy się jedną wspaniałą rodziną . Jeszcze raz dziękujemy i do zobaczenia za rok :) V-ce prezes LKK K. Skorliński
Łukasz IM2010 / 30 sierpnia 2010 roku, godzina 12:32:00
Impreza zorganizowana wzorowo. Mimo tego, że Pan Radek przestrzegał przed niedociągnięcia mi, to niemożliwym było dopatrzenia się takowych. Poziom sportowy mimo pierwszej edycji był na wysokim poziomie, dzięki czemu zabawa była jeszcze lepsza. Nic tylko trenować i do zobaczenia w przyszłym roku.